); } if (is_archive()

O braku miłości…

przez w 30/07/12 o 6:14 pm

O ile miłość jest dobroczynna, to brak miłości może być destruktywny. Nawet Ci co utrzymują, że są zakochani mogą oszukiwać samych siebie, ponieważ słowem miłość określają różne sytuacje – od ciepłych relacji po znęcanie się, od zażyłości po zależność i sprawowanie kontroli.

Osoby które nie żyją miłością, przejawiają określony stan ducha i wyróżniają się typowymi cechami:

1. czują się odrętwiali i obolali

– Niemal każdy spotkał się z odrzuceniem, kiedy prosił o miłość. Nasze poczucie wartości było poniewierane, nasze najgorsze wyobrażenia spełniały się i nasza nadzieja odchodziła. Następstwem tego odrzucenia, upokorzenia i zranienia jest uczuciowe odrętwienie. Tymczasem miłość wymaga wrażliwości. Dlatego ludzie odrętwiali na poziomie emocjonalnym mają problem z przeżywaniem miłości.

– W pełni dojrzała miłość oparta na duchowości nie lęka się zranienia –

2. czują, że ich wartość określa to, co robią, a nie kim są.

– Jeśli własna miłość oparta jest na akceptacji społecznej, tego co robimy – to miłość ma też ograniczony zasięg. Miłość wypływa do innych, gdy umiemy dostrzec własną wartość, gdy umiemy kochać siebie. Lista osiągnięć ma zawsze swój kończący się zakres. Ci nie przeżywają miłości, którzy mierzą swoją wartość tym co robią.

3. żyją z wypaczonym systemem przekonań

– Patrzymy na innych poprzez pryzmat własnych przekonań, i sami czujemy się postrzegani poprzez pryzmat przekonań innych osób. Tym którym nie powiodło się w miłości, nie chce się dalej próbować. Do miłości, jej poczucia potrzebna jest energia i entuzjazm. W ślad za powtarzającymi się niepowodzeniami miłosnymi przychodzi brak entuzjazmu i brak energii. Osoby te ignorują jak można wkroczyć na drogę do miłości; niewiedza czym ona jest nie pozwala doświadczać miłości.

Nasz materialistyczny światopogląd zredukował miłość do przypadkowego przepływu hormonów, któremu towarzyszą przypadkowe fantazje. Tym czasem prawda duchowa jest zupełnie inna. Gdy runą mury odkrywamy, że nadmiar miłości jest wokół nas, skąd możemy czerpać. Od zarania dziejów tajemnica miłości nie zmieniła się, tylko my nie umiemy jej przeniknąć.
Bo miłość jest wieczna i bezkresna jak nieskończony ocean.

Na podstawie wybranego fragmentu Deepak Chopra „Droga do miłości”

Podobne artykuły:


2 komentarze do “O braku miłości…”

  1. alik

    Sie 3rd, 2013

    — wszystko to pięknie, ale…../ / jak zwykle jakieś jest -ale //…. jak przeniknąć tę tajemnicę bezinteresownej szczęśliwości, gdy człowiek wcześniej został pozbawiony własnego JA… gardzi sobą i innymi… gdy słowo MIŁOŚĆ kojarzy się tylko z poniżaniem , gwałtem i obrzydzeniem co do własnego ciała…. jak po takim życiu odkrywać miłość na nowo .. … po-zdrówka.

    • Tomasz Sobolewski

      Sie 4th, 2013

      To WSZYSTKO zaczyna się od nas samych. Więc aby odkryć miłość na nowo potrzebna jest praca na sobą, nad akceptacją swojej osoby, własnego Ja, własnego ciała. To może być bardzo bolesne i trudne ale jest możliwe…

Leave a Reply