); } if (is_archive()

O sojusznikach miłości

przez w 25/08/13 o 7:47 pm

1oni1To jak będziemy kochać w dorosłym życiu zależy od interpretacji i integracji naszych przeszłych związków miłosnych. Niektórzy w dzieciństwie doświadczyli błogiej czułości ze strony rodziców inni zaś przemocy, lęku i zagubienia. Jednym z sojuszników miłości jest umiejętność dojrzałego odseparowania się od więzi rodzicielskiej i związanych z nim wyobrażeń i potrzeb. Uświadomienia sobie dziecięcych lęków i uwolnienia od infantylnych przyjemności.

Charakter teraźniejszego związku miłosnego tworzy również to, jak obydwoje partnerzy podchodzą do wcześniejszych doświadczeń swojego kochanka. Nasze wcześniejsze doświadczenia to część naszej drogi przez życie. Doświadczenia partnera mogą budzić zazdrość, irytację, żal, przygnębienie lub obojętność. Sojusznik miłości pojawia się wtedy, gdy obydwoje partnerów rozumie jak głębokie znaczenie ma nadawanie przeszłym doświadczeniom właściwego znaczenia i właściwej barwy uczuciowej. 

Niezwykłym sojusznikiem miłości jest obustronna gotowość partnerów do udzielania sobie wsparcia w redukowaniu napięć i konfliktów dotyczących relacji intymnej. Pomimo odczuwanej satysfakcji  w życiu intymnym, wiele osób nie umie sobie poradzić z wymogami zmieniającego się natężenia intymności. Radzenie sobie w pojedynkę z własną intymnością, potrzebami i konfliktami może prowadzić do poczucia osamotnienia w związku miłosnym i osłabienia więzi między partnerami.
We wspólnej intymności dążymy również do zaspokojenia seksualnego. O ile osiągnięcie orgazmu wielu osobom przynosi dużą satysfakcję, u innych może wywoływać wstręt. Możliwość przeorganizowania wewnętrznych konfliktów i zapanowanie nad pierwotnym wstydem pozwala spojrzeć inaczej na swoje doświadczenia seksualne, uświadomienia sobie, że celem wspólnego seksu i przeżywania rozkoszy jest wyrażanie miłości.

Ludzie wchodzący w związek z wysokim poczuciem własnej wartości i pozytywnym nastawieniem zazwyczaj poprzez swoją zdrową miłość odnajdują spokój i ukojenie we wspólnym związku. Kochają innych i budują silną pozytywną wspierającą więź. Wiedzą oni jak ważne jest wyrażanie pozytywnych uczuć, szczęścia, szczodrości, uśmiechu i nadziei. W związkach które zbudowali, są zazwyczaj opiekuńczy i optymistyczni. Dla innych związek miłosny kończy się szybko. W ich uczuciach przeważa nieufność, lęk często wrogość i negatywne nastawienie. Krótkotrwałe uniesienia nie radzą sobie z niską samooceną i nawracającym złym samopoczuciem.
Sojusznikiem miłości jest umiejętność podtrzymania w sobie poczucia własnej wartości, pozytywne nastawienie, wyrażanie pozytywnych uczuć oraz dbanie o więzi z innymi. Gdy ludzie porzucają marzenia, poddają się przyziemnym oczekiwaniom i ulegają pesymistycznym nastrojom relacja między nimi traci na znaczeniu, czego skutkiem jest niemożność poddania się miłości. 

Sojusznikiem miłości jest okno szeroko otwarte na świat – wrażliwość, wiedza oraz współczucie i troska wobec tego co nas otacza. Dostrzeganie głębszych znaczeń w pozornie błahych zdarzeniach, chęć widzenia własnych doświadczeń w kontekście trwającego rytmu życia.

Romantyczne uniesienia zawsze były wielkim sojusznikiem miłości. We wczesnej fazie związku doświadczamy uniesień płynących z pieszczot, wzajemnych spojrzeń, czułych szeptów, z oczekiwania i podniecenia. Oprócz tego mamy jeszcze całą gamę romantycznych zachowań, gdzie zestrojenie partnerów ma niezwykłą moc. Dbałość o wygląd zewnętrzny, higienę, przygotowanie posiłków, planowanie wspólnych wyjść, kultywowanie wspólnych zainteresowań a także subtelne gesty, ekspresyjny język i okazywanie radości ze spędzonego razem czasu. Wraz z dojrzewaniem związku obojga partnerów, romantyczne zachowania nabierają innej formy przez co doświadczają oni większej satysfakcji a jakość ich relacji się poprawia. Jeżeli gesty i romantyczne zachowania zostaną zepchnięte poprzez ważniejsze cele w związku, oznacza to, że od radości bycia razem ważniejsze było dla nich wykonywanie zadań. Ludzie którzy mówią, że „romans skończył się po kilku miesiącach” dają do zrozumienia, że ich związek skupił się na tworzeniu struktury zamiast na poszukiwaniu substancji. Wszędzie tam gdzie słychać o romantyzmie w związku miłosnym, słyszymy również o niesłabnącej satysfakcji i rosnącym zaangażowaniu. 

Podobne artykuły:


2 komentarze do “O sojusznikach miłości”

  1. Justyna

    Mar 1st, 2014

    Sojusznikiem miłości jest okno szeroko otwarte na świat…piękne. Gdyby każdy związek był tak świadomy…gdyby wszyscy mogli zrozumieć co im szkodzi a co nie…utopia troszkę. Artykuł polecam dalej niech miłość tam gdzie zakwitła szuka swoich sojuszników.

    • Tomasz Sobolewski

      Mar 1st, 2014

      tak 🙂 sojusznikiem Miłości jest Akceptacja…

Leave a Reply